Poprzedni temat «» Następny temat
nieznana choroba
Autor Wiadomość
kalaa 
Debiutant


Dołączyła: 12 Sie 2007
Posty: 4
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-08-16, 09:56   nieznana choroba

ten Temat nieco jest związany z poprzednim ale wolałam założyć nowy..
Jeśli ktoś zetknął sie z tą dziwną chorobą prosze niech nam pomoże...nasi weterynarze nie wiedzą co to za choroba ..konie zapadają na nią szybko, zaczynają sie kłaść, nie jedza zachowują się jakby miały kolke ale to nie jest kolka.. mają lekką gorączke.. a kiedy weterynarz przyjeżdża i daje lek następuje szok anafilaktyczny mimo że w dwóch przypadkach były to 2 różne leki i 2ch różnych weterynarzy i nawet po podaniu adrenaliny nastepuje zejście konia.. Weterynarze twierdzą że to raczej przypadek.. ale to nie jest normalne..żeby 2 konie w takim krótkim czasie padły z takimisamymi objawami w jednej stajni..a konsultowaliśmy to już z wieloma weterynarzami i nikt nie wie co to może być..po zejściu drugiego konia nalegalismy na pobranie krwi ale weterynarz odmówił twierdząc że to itak nic nie wykryje.. wszelkie możliwe próbki poddane badaniu nic nie wykazały... Jesli KTOS COS WIE NA TEN TEMAT Prosze o pomoc...
 
 
Agatka 
Debiutant


Dołączyła: 04 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Pawłowice
Wysłany: 2008-06-04, 20:56   

witam. w zasadzie to nie chcialam zakładac nowego tematu i dlatego pisze tutaj... bo nawet niewiem jak bym mogła go nazwac... jesli cos zle to przepraszam ale pierwszy raz jestem na takiego typu forum.. a wiec do rzeczy. Chcialam zapytać czy to normalne że moja klacz ma mleko? tzn niewiem jak to nazwać nawt poniewż ani nie jest zaźrebiona ani niema źrebaka a mozna ją doić jak krowe.. :???: a nigdzie nie moge znaleźc info na ten temat..:( moze tutaj mi ktos pomoże.. Czekam na jakies opinie czy tak moze byc..
 
 
 
Elessar 
Champion
Elessar


Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 303
Skąd: Garwolin
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2008-06-05, 20:09   

napisz trochę więcej - o jej zachowaniu czy jakieś inne objawy występują itp. - no i czy na pewno nie jest zaźrebiona - chodzi mi o to ze może gdzieś na pastwisku ja jakiś ogier dopadł - czy był u niej jakis lek. - moze ciąża urojona?
 
 
 
Agatka 
Debiutant


Dołączyła: 04 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Pawłowice
Wysłany: 2008-06-05, 21:35   

no ja mam dwie klaczki wiec na pastwisku nie ma szans na spotkanie z ogierkiem. Nigdzie niema stycznosci z ogierami chyba ze w tereny jezdzimy ze znajomymi ale wtedy niema okazji zeby zostali sami.. zachowuje sie normalnie. 4 lata temu miala źrebaka i wiem jak sie zachowuje zaźrebiona.. była agresywna i nawet nie dala sie prowadzić z ręki :???: była po prostu nie do zniesienia.. gryzła, kopała... a w tym momencie jest bardzo spokojna.. dzieci na niej jeżdzą i jest bardzo miła i przyjazna.. nie robi nic niepokojącego... tylko to mleko...
 
 
 
jblack 
Bywalec


Wiek: 37
Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 70
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-06-06, 07:30   

Hmmm - możliwe, że z jakiegoś powodu doszło u niej do zaburzeń hormonalnych. To może być jakiś guz na jajniku, albo na przysadce, ale głowy bym sobie nie dał uciąć - poszuklam jeszcze informacji na ten temat.
 
 
Agatka 
Debiutant


Dołączyła: 04 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Pawłowice
Wysłany: 2008-06-06, 13:31   

:sad: nawet mnie nie straszcie.. to jest moj pierwszy konik.. z gory bardzo dziekuje za informacje...a jesli byłby to rzeczywiście jakiś guz to co mam robic? :sad: operacja jakaś czy co? ...
 
 
 
jblack 
Bywalec


Wiek: 37
Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 70
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2008-06-07, 19:03   

Kurcze - ja bym się skontaktował z jakimś położnikiem na Twoim miejscu. Z tego co wiem to dr Kozdrowski na UP we Wrocławiu zajmuje się rozrodem koni, ale to tylko tak ze słyszenia wiem (nie jestem zbytnio zaznajomiony w końskich tematach). Poszukaj nr telefonu na stronie UP www.up.wroc.pl
 
 
Agatka 
Debiutant


Dołączyła: 04 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Pawłowice
Wysłany: 2008-06-07, 19:53   

bardzo dziekuje za kazde info...
 
 
 
Elessar 
Champion
Elessar


Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 303
Skąd: Garwolin
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2008-06-08, 12:12   

nie chodzi o jakiekolwiek straszenie ciebie - im wcześniej skontaktujesz sie z jakimś specjalista tym większe prawdopodobieństwo ze na strachu sie skończy - bardzo możliwe ze nic złego sie nie dzieje ale pamiętaj ze lepiej dmuchać na zimne
 
 
 
xxXXMartaXXxx 
Debiutant
xxXXmartaXXxx


Wiek: 26
Dołączyła: 21 Mar 2009
Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-03-21, 08:54   

Witam.
Mam na imię Marta i mieszkam w Poznaniu.
Od roku jestem szczęśliwą właścicielką 5letniej klaczy rasy wlkp.
Ale mam z nią pewien nawracający problem.
W czasie zajeżdżania w wieku 4lat pod jej stawem nadgarstowym pojawiło się zgrubienie, które spowodowało, że noga jej napuchłą, ale nie spowodowało to kulawizny. Zimne okładu naprzemiennie z ciepłymi spowodowały ustąpienie opuchlizny, ale pozostało niewielkie zgrubienie.
Po 3 miesiącach owe zgrubienie przemieściło się w dół i znów historia się powtórzyła. Weterynarz zrobił USG, RTG ale nic nie wykazało. Nie jest to ani zerwane ani naderwane ścięgno.
Teraz tzn. wczoraj 20.03. noga znów jej napuchła, ale nie kuleje.
Staw jest tylko ciepły i chyba bolesny, bo nie pozwala się dotykać.
Klacz chodzi 2-5 godzin w tygodniu i nie skacze. Więc przeciążyć jej nie mogłam w trakcie pracy. Czasami chodzi tylko na lonży. Z kopytami nigdy nie miała żadnych problemów.

Jeżeli ktoś ma jakieś teorie na dolegliwość mojego konia, bardzo proszę o kontakt. pod numerem gg 3333247, albo chociaż o odpowiedź na forum.

Z góry dziękuje i pozdrawiam serdecznie. :)
_________________
... Jazda w harmonii z koniem jest sztuką ...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group