Poprzedni temat «» Następny temat
I rok - co?jak?kiedy?
Autor Wiadomość
Korczaszko 
Bywalec


Dołączyła: 06 Cze 2008
Posty: 75
Skąd: Wojsławice
Wysłany: 2008-10-14, 19:21   

myślę przyszłowściowo :D jak to jest z egzaminem po zajęciach z dr Janeczkiem? no jest fajnie, ale wiele rzeczy jest nieważych. kręgów szyjnych nie rozróżnimy gatunkowo, a kości nadgarstak śródrecza stepe srodstopia prawie w ogole nie ruszylismy bo to nieistotne.. poza tym robimy konia, psa, bydlo i swinie (o malych przezuwaczach czy kocie nie mowimy). to jest fajne bo mnie nauki, ale czy tego wszystkiego nie będzie na egzaminie? chicałbym go kiedyś zdać ;p choć droga do niego daleka, ale najwyzej juz teraz zaczne doczytywac to co niewazne :/
_________________
proszę zagłosuj na mnie na stronie http://stypendiumzwyboru.absolvent.pl/a ... -tajlandii i pomóż mi wyjechać na wolontariat do Tajlandii :)


http://zapiskizpodrozy.eu/ - wspomnienia z wolontariatu w RPA i autostopowego szlajania po Europie
 
 
danikkay 
Bywalec


Wiek: 30
Dołączyła: 08 Wrz 2007
Posty: 104
Skąd: Wrocław/ Częstochowa
Wysłany: 2008-10-14, 21:17   

Ja z Nim miałam:D Gość naprawdę spoko i nawet jak bym miała wybierać to i tak bym Jego wybrała. Krzywdy nikomu nie zrobi.
Ma podejście że On Cię puści i przeszkody w postaci niezaliczenia ćwiczeń nie zrobi, reszta należy do Ciebie.
Jeśli będziesz się do Niego uczyć rzeczywiście regularnie i w miarę nie za mało to myślę że egzamin da radę zdać w pierwszym terminie. Bo student jak to student uczy się na własnych błędach i mogę przyznać że My Go czasem trochę olewaliśmy z nauką. Jeśli się jednak u Niego przyłożysz i nie będziesz korzystać za wiele z luzów to zdasz bez problemu. Fakt faktem z książki trzeba sobie niektóre rzeczy podorabiać, ale na kołach my mieliśmy pytania w stylu egzaminowym.
Ja zdałam w drugim i nie narzekam :grin: . Nie polecam przejmować się gadkami w stylu że z Nim to się nie zda czy ludzie od dr R. tylko zdają bo osobiście znam ludzi od dr R mających komisa z anatomii.
Wszystko zależy od Ciebie, serio :) a jeśli się nie mylę to u mnie anatkę zdali wszyscy z grupy prowadzonej właśnie przez dr Janeczka.
Radziłabym się jednak dowiedzieć na wykładach od prof Pospiesznego i zapytać też Janeczka czy egzamin macie na naszym poziomie (tzn część rzeczy rzeczywiście okrojona np przyczepy mięśni nie obowiązywały) czy w normalnym wszystkowymagającym bo to wiele mówi i nie będziecie mieć zaskoczenia na wiosnę...
Co do egzaminu to z tego co pamiętam to pytań z kota ani małych Ru nie było, a kosteczki ręczne- prof lubił pytać o ich ilość w wymiarze gatunkowym ;)
_________________
 
 
 
Korczaszko 
Bywalec


Dołączyła: 06 Cze 2008
Posty: 75
Skąd: Wojsławice
Wysłany: 2008-10-14, 21:38   

o dzięki ;) a drugi termin czemu nie ;) bardzo dobry termin
czyli jednak doczytywać, czyi każdą kosteczkę nadgrastka opisać czy raczej ile ih jest/której brakuje/która się zrasta? a kręgi ogonowe? olać?
_________________
proszę zagłosuj na mnie na stronie http://stypendiumzwyboru.absolvent.pl/a ... -tajlandii i pomóż mi wyjechać na wolontariat do Tajlandii :)


http://zapiskizpodrozy.eu/ - wspomnienia z wolontariatu w RPA i autostopowego szlajania po Europie
 
 
Korczaszko 
Bywalec


Dołączyła: 06 Cze 2008
Posty: 75
Skąd: Wojsławice
Wysłany: 2008-10-15, 12:00   

no to mam małą serię pytań:

biofizyka - wykłady prowadzi prof. Kleszczyńska, właściwie to nam dyktuje i to takie głupotki, czy notatki z wykładów starczą do egzaminu, czy inwestować w przestalskiego? (nie chce mi sie ;p)

biol. kom. - dr Kuropko, jak z nim jest? dręczy trudno zaliczyć referaty? wykłady prowadzi prof. Kuryszko, na razie byłam na organizacyjnym i nie wiem za bardzo czy chodzić.. w ogole jakis podrecznik jest potrzebny? strukturalne podst. bud. kom.? i co tę księżkę też ostro wyjeździć (jeszcze jej nie mam), czy egzamin nie sprawia większych problemów?

chemia - ponoć problematyczna, starczą folie od prof? ćwiczenia mam z profesorem, więc chyba zdążę się zorientować czego od nas chce ;)

no a z zaliczeniami są problemy: filozofia (jakiś dziwny koleś prawdziwy filozof, jeszcze nie odwiedziłam jego wykładu), łacina (taki jakis siwy strszy chyba uczyc jeszcze angielskiego), informatyka z Plochem (wydaje się najprzyjemniejsy ze wszystkich prowadzących ;) )

histologia - ćwiczenia z dr Kapuśniak jakie są? spoko? ona nam starczy czy ostre douczanie, a może jst tak wymagającaże tematy histologiczne staną się naszą jedyną miłością (słyszałam, że powinniśmy iść na kolanach do Częstochowy i dziękować, że ją dostaliśmy. prawda to?)
a na wykłady warto chodzić? przysypiam na nich i nie słyszę co mówi prof.. ale ponoć zapmaiętuje twarze co jest miłe przy dopytkach. na razie robimy embriologię i tak się zastanawiam czy Osuchowską mamy znać tak jak pink bible na pamięć.. bo na razie mam maksymalne tyły

anatomia - głupieję na wykładach bo pan prof. niewyraźnie mówi, ale chyba chodzić warto - co do ćwiczeń to już chyba spytałam o wszystko, ale temat będzie chyba powracał ;p

no i to już wszystkie przedmioty pierwszego roku ;)
_________________
proszę zagłosuj na mnie na stronie http://stypendiumzwyboru.absolvent.pl/a ... -tajlandii i pomóż mi wyjechać na wolontariat do Tajlandii :)


http://zapiskizpodrozy.eu/ - wspomnienia z wolontariatu w RPA i autostopowego szlajania po Europie
 
 
Aenima 
Bywalec
A może budyń?


Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 99
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2008-10-15, 19:59   

Po zajęciach z dr Janeczkiem jest ciężko. Głównie dlatego, że anatomia ogółem jest ciężka ;) Małe przeżuwacze i koty spokojnie można sobie darować, chyba że chodzi o jakąś turboważną cechę, może się zdarzyć jakieś podchwytliwe pytanko, ale bez przesady. Anatomia gatunków podstawowych i tak jest ostro naładowana, szczególnie przy narządach wewnętrznych. Szkoda zaśmiecać szare komórki.
Kosteczki nadgarstka itd - wiedzieć, ile u jakiego gatunku + cechy szczególne, jeśli się pojawiają. Kręgi ogonowe - można wspomnieć dwa zdania, ale na pewno nie pojawi się pytanie o 10 kręg ogonowy konia. W gruncie rzeczy profesor skupia się na naprawdę istotnych rzeczach. Połowa egzaminu to i tak układ nerwowy i moczopłciowy.

Biofizyka: prof. Kleszczyńska robi/ła/ egzamin tylko z wykładów - właśnie z tych głupotek, które dyktowała. Swoją drogą, przesympatyczny egzamin :) Przestalski tak, ale do ćwiczeń. Ogółem ćwiczenia kojarzą mi się smutno i ciężko.
Biolkom: z drem jest czasem śmiesznie, czasem żałośnie. Referaty się zalicza, ale lubi się "popisać" przy kole zaliczeniowym - czasem trzeba sobie "wychodzić" zaliczenie. Podręcznik - Alberts, Podstawy biologii komórki. Co do wykładów, nie wiem, na żadnym nie byłam, egzaminy zależą od humoru profesora, generalnie większość zdaje bez problemów w pierwszym bądź drugim terminie.
Chemia: mnie folie nie starczyły. Ale dobry jest zasadniczo każdy podręcznik do chemii organicznej.
Histologia: nie znam owej pani, ale nikomu chyba nie starczyły te mini-wykłady na ćwiczeniach :D Ostre douczanie wskazane. Pink bible na pamięć, prawda. Osuchowska jest stara i beznadziejna, lepiej zdobyć jakieś kompendium wiedzy, warto się uśmiechnąć do kogoś z III roku bo z tego co wiem, niektórzy są w posiadaniu fajnego "skryptu" roboty własnej ;) Wykłady nikomu nie zaszkodziły, ale chyba też nieszczególnie pomogły.
 
 
 
Korczaszko 
Bywalec


Dołączyła: 06 Cze 2008
Posty: 75
Skąd: Wojsławice
Wysłany: 2008-10-16, 16:56   

czyli trzeba się zaopatrzyć w Przestalskiego i Alberts.. masakra nie wyrabiam już z tymi książkami ;p
Osuchowska do d.. a ją kserowałam. szkoda że nie znam nikogo z 3 roku ;p no ale cóż trzeba jakoś kombinować :neutral:

dzięki za wszystkie informacje ;)
_________________
proszę zagłosuj na mnie na stronie http://stypendiumzwyboru.absolvent.pl/a ... -tajlandii i pomóż mi wyjechać na wolontariat do Tajlandii :)


http://zapiskizpodrozy.eu/ - wspomnienia z wolontariatu w RPA i autostopowego szlajania po Europie
 
 
mystic 
Bywalec
Sid Leniwiec



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Sie 2006
Posty: 88
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-10-16, 21:21   

Ejjj... ja bazowałam tylko i wyłącznie na Osuchowskiej i jakoś zdałam. Skoro Kuryszko sam na wykładach "czyta ją dzieciom" to nie może być taka beznadziejna :)

A co do biol kom to ja Albertsa ruszyłam tylko kiedy miałam przygotować ten głupi referat. Do egzaminu przygotowywałam się ze spisu tych kilkudziesięciu opracowanych pytań (mam do sprzedania jeśli ktoś jest chętny ;p) i starczyło na pierwszy termin z dobrą oceną. A do koła to już nie pamiętam - chyba też z tych pytań, referatów i internetu. W ogóle biol kom to przedmiot, na który najwięcej informacji czerpałam z internetu ;)
 
 
 
Korczaszko 
Bywalec


Dołączyła: 06 Cze 2008
Posty: 75
Skąd: Wojsławice
Wysłany: 2008-10-16, 21:51   

i to jest pocieszenie :lol: bo ogólnie nie chce mi się wkładać zbyt dużo energii w te przedmioty ;) nie wiem czy przypadkiem tego spisu pytan juz nie mam ;p bo nie za bardzo sie wglebialam w to ksero
 
 
mystic 
Bywalec
Sid Leniwiec



Wiek: 31
Dołączyła: 20 Sie 2006
Posty: 88
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-10-16, 22:29   

Wiesz, biologia komórki jak to biologia komórki....
Ale w histologię (i embriologię of kors) to Ty włożysz baaaaardzo dużo energii a nawet jeszcze więcej ;) Chodziło mi po prostu o to, że wyjątkowo dobra znajomość Osuchowskiej spokojnie przejdzie na egzaminie - a przynajmniej tak było w moim przypadku :)
 
 
 
Aenima 
Bywalec
A może budyń?


Dołączyła: 23 Sie 2006
Posty: 99
Skąd: Bełchatów
Wysłany: 2008-10-17, 11:45   

Znajomość Osuchowskiej to jest gwarancja egzaminu, to na pewno. Mnie chodziło tylko o to, że ona jest nudna i gruba, ma mnóóóstwo niepotrzebnych szczegółów itd. Moja grupa po prostu podzieliła się zagadnieniami, każdy opracował kilka /i tak na przykład z 40 stron Osuchowskiej robiło się 10 czystej, przejrzystej treści/, w ten sposób powstał nam mały, przyjemny skrypcik, z którego nauka to czysta przyjemność :D
mystic, też jechałam biolkom z kserówek i niestety nie starczyło. :>
 
 
 
Korczaszko 
Bywalec


Dołączyła: 06 Cze 2008
Posty: 75
Skąd: Wojsławice
Wysłany: 2008-10-17, 20:40   

o histologii to ja wiem ;p
_________________
proszę zagłosuj na mnie na stronie http://stypendiumzwyboru.absolvent.pl/a ... -tajlandii i pomóż mi wyjechać na wolontariat do Tajlandii :)


http://zapiskizpodrozy.eu/ - wspomnienia z wolontariatu w RPA i autostopowego szlajania po Europie
 
 
danikkay 
Bywalec


Wiek: 30
Dołączyła: 08 Wrz 2007
Posty: 104
Skąd: Wrocław/ Częstochowa
Wysłany: 2008-10-18, 12:05   

A co ja powiem o histo? My w zeszłym roku na miesiąc przed egzaminem dowiedzieliśmy się że będziemy pisać test!
Generalnie oczywiście był beznadziejny. 80% to było jaki nabłonek jest w miejscu X i jakim gruczołem jest narząd Y bądź jak wydziela...masakra i niemiluśnie :neutral: ale na szczęście przeze mnie zdane od razu :lol: Co do pytań na owym egzaminie z embrio...pojawiło się jedno czy dwa- to też było sporą dziwnością...
Także jak sama widzisz tu istnieje pełen wachlarz zachowań i podejścia.

Co do biofizyki to egzamin jest na czas (pisze się go dosłownie paręnaście minut!) praktycznie z naumianych na pamięć wykładów i zadanek.
Z tego co pamiętam to my mieliśmy jakąś pulę pytań egzaminowych- macie to już?
_________________
 
 
 
Korczaszko 
Bywalec


Dołączyła: 06 Cze 2008
Posty: 75
Skąd: Wojsławice
Wysłany: 2008-10-18, 13:59   

chyba nic nie dawala ;p mam egzamin z zootechniki i tyle

nam prof. kuryszko mowil o tescie embrio ma stanowic 30%
_________________
proszę zagłosuj na mnie na stronie http://stypendiumzwyboru.absolvent.pl/a ... -tajlandii i pomóż mi wyjechać na wolontariat do Tajlandii :)


http://zapiskizpodrozy.eu/ - wspomnienia z wolontariatu w RPA i autostopowego szlajania po Europie
 
 
Korczaszko 
Bywalec


Dołączyła: 06 Cze 2008
Posty: 75
Skąd: Wojsławice
Wysłany: 2008-11-02, 21:02   

jak wyglądają kolokwia z chemii?
z nieorganicznej to sama teoria czy jakieś zadanka też są?
_________________
proszę zagłosuj na mnie na stronie http://stypendiumzwyboru.absolvent.pl/a ... -tajlandii i pomóż mi wyjechać na wolontariat do Tajlandii :)


http://zapiskizpodrozy.eu/ - wspomnienia z wolontariatu w RPA i autostopowego szlajania po Europie
 
 
danikkay 
Bywalec


Wiek: 30
Dołączyła: 08 Wrz 2007
Posty: 104
Skąd: Wrocław/ Częstochowa
Wysłany: 2008-11-05, 17:59   

Z tego co pamiętam jest i teoria i zadania...chyba :oops: :]
Zapytajcie doktora- On jest kochany i powiem Wam na pewno co i jak.
Ja uczyłam się ze swoich maturalnych zeszytów na wszystko i z powodzeniem wystarczyło i na koła jak i na zaliczenie egzaminu od razu :lol:
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group