Jestem hodowcą bydła w ostatnim czasie lekarz stwierdził u mnie 4 przypadki przemieszczenie trawieńca. Były to wszystkie diagnozy około 4 dnia po porodzie w tym 3 prawostronne jeden lewostronny.
U jednej krowy lekarz w czasie ustawiania trawieńca na właściwe miejsce stwierdził iz wyczuł złogi piasku w trawieńcu. Na podstawie tego spostrzeżenia stwierdził iż przemieszczenia trawieńców w moich przypadkach było zapiaszczenie trawieńców. jako że krowy były w 4 laktacji stwierdził iż piasek odkładał śię w trawieńcu latami aż doprowadził do zatkania oddźwiernika co spowodowało przemieszczenie trawieńca.
Bardzo proszę do ustosunkowanie sie do tej diagnozy. Nawiasem mówiąc to z 4 operowanych trawieńców to żadna krowa nie wróciła do zdrowia.
Czy te zabiegi są aż tak trudne?
Pozdrawiam
Tomek
Wiek: 55 Dołączył: 23 Mar 2009 Posty: 1 Skąd: mazowsze
Wysłany: 2010-07-11, 13:44
Przemieszczenie trawieńca jest pozornie łatwą jednostką chorobową do diagnozowania (brak apetytu, chudnięcie, wypuk metalowej taśmy) i już go mamy. Wybieramy metodę i robimy. W większości przypadków krowa zdrowieje, ale nie zawsze. Gdzieś na jakimś forum przeczytałem, jak hodowcy oceniają wyniki leczenia przesunięcia trawieńca. Oceniają Oni, że jest w Polsce 5-7 lekarzy weterynarii którzy potrafią zrobić (PT) i krowy przez nich operowane wracają do pełnej produkcji. Reszta to jest "rzemieślnictwo" wg zasady uda się lub nie.
Błędem jest założenie, że krowa przed zachorowaniem na PT była zdrowa tzn. że trawieniec przesunięty jest pierwotną przyczyną jej dyskomfortu. Nic bardziej mylnego, PT jest najczęściej sprawą wtórną braku apetytu, który zaczął się jeszcze przed porodem. W związku z tym mamy do czynienia z ketozą, która nie leczona doprowadza mówiąc bardzo ogólnie i skrótowo do stłuszczenia wątroby.
Jeżeli jest zniszczonych 65% wątroby to nie widać jeszcze objawów jej niedomogi. Natomiast jak widać objawy uszkodzenia wątroby to jest już za późno na jakiekolwiek leczenie Jest ona dana istotom żyjącym jakby na wyrost. Poród i uruchomienie laktacji jest bardzo trudnym okresem w życiu krowy właśnie w nim ujawniają się wszystkie problemy zdrowotne.
Wyobraźmy sobie, że znalezienie przesuniętego trawieńca to jest bardzo niewiele to jakby początek procesu diagnostycznego który trzeba zrobić do końca (ale on też kosztuje). Presja na obniżenie kosztów jest tak duża, że lekarze terenowi odpuszczają sobie diagnostykę pełną (stanu obecnego krowy) i robią zabiegi, które czasami wychodzą ale czasami nie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum