witam,
posiadam labradorke czekoladowa, jakis tydzien temu sie oszczenila, suczka jest w wieku okolo 1 roku, to bylo jej pierwsze szczenienie,
najpierw oszczenily się dwa psiaki a po jakims dniu jeszcze 4, jeden zdechl,
zostalo ich 5, jakis dzien czy dwa bylo wszystko dobrze , i pewnego rana sie budze a widac bylo ze wszystkie mlode nialy dziorki w skorze (raczej od suki bo same sie nie pogryzly), ssaly normalnie mleko.
czy lekarz moglby mi wyjaśnic dlaczego do tego doszlo ? dzwonilem do weterynarza mieszkajacego niedaleko mnie i sie zdziwil ze cos takiego moglo się wogole wydarzyc.
dodam ze suka jest bardzo lagodna, wesola, lubi ludzi, nie ma z nią żadnych problemow
a i jeszcze suka po ich zagryzeniu troszczyla się o mlode(juz martwe)
jest jakieś wytlumaczenie oraz rada na przyszlość?
Czasami zdarza się, że suka zagryza swoje młode po porodzie. Dzieje się tak szczególnie u pierworódek, które w ten sposób odreagowują stres poporodowy. Są to typowe zaburzenia zachowania na tle psychicznym. Suka z reguły nie wykazuje żadnych objawów chorobowych i zachowuje się normalnie, jednak pozostawiona sama potrafi pokaleczyć swoje nowonarodzone dzieci. Daleko nie musimy szukać, u ludzi także zdarzają się podobne sytuacje, chociażby porzucanie dzieci...
niestety prawdopodobienstwo powtorzenia takiego zachowania przy nastepnym miocie jest dosc wysokie - 75%, malo tego, takie zachowania sa dziedziczone czyli przenosza sie na potomstwo. Jest tyle psow na swiecie, po iego grzyba na sile rozmnazac osobniki ktore do rozrodu sie nie nadaja?
Bardzo często stres poporodowy występuje u pierworódek i później zanika, dlatego uważam, że powyższe zachowanie nie musi być wyrokiem i jest duże prawdopodobieństwo, że podczas następnej ciąży i porodu suka nie będzie wykazywać takich zachowań.
Ponieważ istnieją głosy, że agresja suki w stosunku do szczeniąt może być uwarunkowana genetycznie, należy bardzo poważnie zastanowić się nad dalszym używaniem suki do hodowli. (Trzeba pamiętać, że rozmnażanie nieprzebadanych, nierodowodowych psów wiąże się z dużym ryzykiem wystąpienia u szczeniąt wielu wad przenoszonych genetycznie - min. częstej u labradorów dysplazji dlatego nie powinno być praktykowane).
Roczna labradorka jest jeszcze za młoda , żeby zostać mamą i może to negatywnie odbić się na jej rozwoju ( labradory rosną do ok. 15 miesiąca życia) - u suczek krytych zbyt wcześnie zaburzenia w opiece nad szczeniakami zdarzają się znacznie częściej, niż u suczek które zaszły w ciążę w odpowiednim wieku.
Należy zastanowić się, czy coś w otoczeniu nie spowodowało niepotrzebnego stresu suki (może przed porodem w domu byli goście, może zbyt wiele osób asystowało suczce przy porodzie, może miejsce gdzie suczka przebywa ze szczeniakami jest przez nią odbierane jako mało bezpieczne) i wyeliminować nieprawidłowości jeśli suczka ma być dalej wykorzystywana do hodowli.
Labrador w wieku okolo1 roku nie ma jeszcze zadnych uprawnien hodowlanych. ba...nawet jeszcze nie wszedl do klasy otwartej wiec brak chocby ocen z wystaw. Badan tez jeszcze miec nie moze bo to ktore sie wpisuje do rodowodu (rtg stawow) wykonuje sie w wieku 18miesiecy....
A wiec mamy doczynienia z psem niehodowlanym.....czyli pseudohodowla?
Ja jeszcze jestem w stanie zrozumiec rozmnozenie suku, jednorazowe, bo ladna bo w sasiedztwie fajny pies do niej, bo kilka osob deklaruje chec wziecia szczeniaka i zapewnienia mu kochajacego domu.... ale jezeli chodzi o suke dorosla....
Ale jeszcze dziecko rozmnazac dla kasy? nie potrafic poswiecic kilku dni i nocy na przypilnowanie maluchow i mlodej mamy i potem sie dziwic ze zagryzla mlode? i jeszcze pytanie czy w przyszlosci bedzie zagryzac nadal?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum