Kotek jest znajda. Odwodniony, zarobaczony, bardzo słaby i chudy. Teraz zwymiotował brązową mazią która zapachem i wyglądem przypomina kał. Wymiocin było bardzo dużo. W srodku pełno białych ziarenek.
Kilka godzin temu bylam u weta. Dał jakiś zastrzyk wzmacniający i odrobaczył.
POMOCY!!! Jest coraz gorzej. Kotka słania się na nogach, nic nie chce jesc ani pić!!!
Kod:
Następnym razem załóż tylko jeden temat.
Ostatnio zmieniony przez Jucha 2010-01-05, 20:33, w całości zmieniany 1 raz
Spokojnie, to chyba robaki... Dostała tabletki na odrobaczenie, więc powinno być ok - dawaj jej dużo wody, żeby się nie odwodniła. Na początku może trochę wymiotować.
Obserwuj kotkę, jakby nagle się pogorszyła -apędem do lekarza. Ale powinno być dobrze, uspokój się.
_________________ Szczęśliwy gończak to wybiegany gończak
Na GG pomagam jako moderator.
http://fotolog.com/jucholot
Jucha, martwi mnie to ze te wymiociny wyglądały i śmierdziały jak kupa kocia (rozwolnienie). te białe ziarenka się nic nie ruszały.
a teraz ta kotka leży z otwartymi oczami i się nie rusza, ale oddycha.
znam przypadek u czlowieka, chorego na zapalenie otrzewnej, który w ostatnich chwilach wymiotował kałem.
moze to to samo ?
To musiałoby być naprawdę zaawansowane zapalenie, żeby kał przedostał się do przełyku, przecież jelita to krótkie nie są...
Ok, LARWY pasożytów lub ich jaja mogą się nie ruszać, ponieważ tabletki odrobaczające mogły wytłuc to dziadostwo w żołądku... Kiedy kot miał ostatnie PLANOWE odrobaczanie?
I jeszcze jedno: czy kot jadł coś, co mogłoby po "przemieleniu" wyglądać jak białe ziarenka? Napisz, czym karmisz pupila. I obmacaj brzuch - jak jest twardy lub kot głośno zawyje/zamiałczy/zwymiotuje - lepiej jedź do lekarza.
Zapalenie jest... możliwe, ale sprawdź, czy ucisk na brzuch sprawia ból. Jeśli nie, to może byż to zatrucie/pasożyty (w jedzeniu lub gdzie indziej)
Ach, byłbym zapomniał: Czy kot chodzi wolno po polu?
Pozdrawiam,
_________________ Szczęśliwy gończak to wybiegany gończak
Na GG pomagam jako moderator.
http://fotolog.com/jucholot
Jucha, ta kotka to znajda. zadomowiła sie jakis czas temu w stajni gdzie trzymam konia. to jest na wsi takze na pewno biega luzem po łąkach i polach.
Ja tam bywam 3 razy w tyg, zawsze cos jej dam do jedzenia. Każdy ją dokarmia. Nigdy nie byla odrobaczana ani szczepiona. Zawsze wyglądała na zdrowa. Ale wczoraj bylam i zauwazyłam ze cos z nia nie tak. Nie chciala jesc. Dzisiaj pojechalam znowu i było jeszcze gorzej więc ją zawiozłam do weta. Żal mi jej bo nie ma nikogo kto by sie nia zajał. A to jeszcze maluch! Wet ją odrobaczył i dał zastrzyki wzmacniające bo była odwodniona. Godz po wizycie zwymiotowała tym czyms. A teraz tylko lezy i się nie rusza. Co jakis czas daję wodę przez strzykawkę do pyska.
Chyba wszystko wraca do normy. Kupiłam mleko dla kotków Whiskas, rano dałam ze strzykawki, teraz już sama troszke popila z miski. Wyraźnie lepiej się czuje. Zaczęłą chodzic po domu, myć się, mruczeć. Wysikała się w kuwete. Mądra kotka, pierwszy raz na oczy widzi a juz wie, ze tam trzeba sie załatwiac.
To chyba rzeczywiscie była reakcja na odrobaczenie!!!
Ale ze mnie panikara, az mi wstyd!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum