Poprzedni temat «» Następny temat
Objawy i prawidłowa diagnoza
Autor Wiadomość
lmyk 
Debiutant


Dołączył: 22 Lut 2016
Posty: 5
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 2016-02-22, 10:00   Objawy i prawidłowa diagnoza

Witam
Mam pytanie do lekarzy.
Jakbyście zdiagnozowali psa po po informacjach od właściciela:
- pies z powodu cieczki suczki nie jadł dwa dni
- po 2 dniach zjadł posiłek i niestety został niechcący od razu po nim wypuszczony na dwór przez gości, oczywiście skakał z radości i biegał (zawsze był pilnowany aby od posiłku do wyjścia minęło 20-30min)
- pół godziny potem wymioty samą pianą bez żółci i treści żołądka, ból, osłabienie.
Pies duży waga 36kg.
 
 
Artur 
Multichampion
Lekarz weterynarii


Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 514
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2016-02-23, 12:27   

Wstępną diagnozę stawia się po wywiadzie i badaniu klinicznym pacjenta
Bywa też konieczne dodatkowe badanie specjalistyczne (USG/RTG/ bad krwi...)

Z samych wycinkowych informacji od właściciela można wysnuć jedynie podejrzenie.
_________________
https://business.google.com/b/108521038350075033163/dashboard/l/00918964530854972308
 
 
lmyk 
Debiutant


Dołączył: 22 Lut 2016
Posty: 5
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 2016-02-23, 13:00   

Jakie powinien mieć podejrzenie lekarz lub podejrzenia przy takich objawach?
 
 
ojeja 
Bywalec



Dołączyła: 26 Mar 2014
Posty: 62
Skąd: kraków
Wysłany: 2016-02-23, 13:30   

objawy wskazują na skręt żołądka. Jeśli właściciel widzi tego typu objawy należy jak najszybciej udac się do weterynarza. Badanie (prześwietlenie i/lub usg) potwierdzą lub wykluczą ów skręt. Wówczas liczy się "każda minuta" żeby uratowac psa
 
 
lmyk 
Debiutant


Dołączył: 22 Lut 2016
Posty: 5
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 2016-02-23, 17:47   

Kolego ojeja, jak zapewne wiesz z innego forum, pies nie przeżył. Czy lekarz po 2,5 godzinie kiedy zadzwoniłem do niego, że pies pije i wymiotuje tą wodą oraz że ma bardzo twardy brzuch, miał podstawy aby sądzić, że psu to przejdzie? Pytam ponieważ informacja jaką uzyskałem telefonicznie wyglądała tak, żeby przyjechać z psem na drugi dzień rano, chyba żeby "coś" się działo. Co mogło jeszcze się dziać złego z psem, który piszczał z bólu, próbował pić po czym to oddawał?
 
 
ojeja 
Bywalec



Dołączyła: 26 Mar 2014
Posty: 62
Skąd: kraków
Wysłany: 2016-02-23, 20:59   

jeśli widziała bym lub spostrzegła jakąs nieprawidłowośc w zachowaniu psa ( nagłe pogorszenie się samopoczucia, wymioty, niepokój, jakąś bolesnośc) nie czekała bym przez dwie godziny i dopiero zadzwoniła do weta z pytaniem co może być psu, tylko od razu zabrała bym psa do weterynarza. A weterynarz .... no cóż. Już samo poinformowanie go tych objawach i o twardym brzuchu (a czy wspomniałes że brzuch się powiększa?) powinno skłonić go do kazania przyjechania z psem, a nie odwlekania wizyty do dnia następnego.
 
 
lmyk 
Debiutant


Dołączył: 22 Lut 2016
Posty: 5
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 2016-02-23, 21:17   

Pies po powrocie od weterynarza zachowywał się podobnie tzn, był ból, doszedł twardy brzuch, wiem, że leki działają nie od razu, stąd oczekiwanie. Od wizyty u pierwszego weterynarza, który pomimo typowych objawów skrętu żołądka (miał możliwość wykonania RTG u siebie), tak naprawdę nie podjął się diagnozowania psa, do czasu zabiegu minęło 5 godzin. Jak dla mnie ten czas był tu decydujący. Weterynarz z drugiego gabinetu, już niestety po śmierci psa powiedział mi wprost, że pierwszy weterynarz niewiele zrobił a właściwie nic, zakwestionował również część podanych psu leków.
Tak czy siak, po wielu konsultacjach i na forach, jak również u innych weterynarzy wniosek jest jeden, pierwszy weterynarz pomimo wywiadu, objawów nie podjął się skutecznego zdiagnozowania. Zależało mi na tych informacjach, ponieważ ze względu na stratę przyjaciela mógłbym być nieobiektywny, jednak każdy lekarz z którym miałem kontakt, po objawach pierwsze kroki skierowałby na RTG lub USG celem wykluczenia skrętu żołądka. Psa mi już nic nie zwróci, ale może doprowadzę, że inne zwierzęta nie będą cierpiały. (to nie pierwsza błędna diagnoza lekarza, znam ich kilka).
 
 
Artur 
Multichampion
Lekarz weterynarii


Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 514
Skąd: Żywiec
Wysłany: 2016-02-24, 12:46   

Wraca stara prawda, badanie, badanie, jeszcze raz badanie...
Trochę mogły wprowadzić w błąd te wymioty, bo przy pełnym skręcie żołądka wymioty są niemożliwe....
A takich przypadkach liczy się każda minuta :(
Współczuję
_________________
https://business.google.com/b/108521038350075033163/dashboard/l/00918964530854972308
 
 
lmyk 
Debiutant


Dołączył: 22 Lut 2016
Posty: 5
Skąd: kujawsko-pomorskie
Wysłany: 2016-02-24, 14:54   

To nie były typowe wymioty tylko wypił wodę i ją od razu oddał. Teraz jestem już mądrzejszy i woda po prostu nie docierała do żołądka. Najbardziej żal mi straty przyjaciela i tego, że ostatnie godziny przeszedł w potężnym cierpieniu.
 
 
iloveyou 
Debiutant


Dołączył: 11 Gru 2017
Posty: 1
Skąd: Chalupin
Wysłany: 2017-12-11, 13:55   

jeju.. szkoda, że od razu do weta nie pojechaliście :( szkoda psiaka..
_________________
ekspozytory reklamowe
 
 
KatyK 
Debiutant


Dołączyła: 06 Maj 2018
Posty: 1
Skąd: Opole
Wysłany: 2018-07-09, 23:33   

Lekarze niestety podchodzą zbyt przedmiotowo do pacjentów, nie ważne, czy czlowiek, czy pies ..
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group